Spotkanie interwencyjne ogółu rodziców
Niekiedy nabrzmiała sytuacja w klasie wymaga szybkiej reakcji. Jednym ze sposobów reagowania jest zwołanie nadzwyczajnego zebrania ogółu rodziców, nieprzewidzianego w rocznym czy semestralnym harmonogramie współpracy. Inicjatorem może być nauczyciel (nauczyciele), kierownictwo szkoły lub rodzic (rodzice).
Znane z praktyki szkolnej przyczyny spotkań interwencyjnych to w szczególności:
- akty przemocy, wandalizmu powtarzające się lub jednorazowe, lecz o poważnym charakterze,
- systematyczne naruszanie norm i regulaminów przez część uczniów danej klasy,
- konflikt wewnątrz klasy,
- konflikt pomiędzy klasą (jej częścią) a wychowawcą,
- konflikt pomiędzy klasą (jej częścią) a nauczycielem (nauczycielami) przedmiotowymi,
- zdecydowany wzrost absencji części uczniów klasy,
- zdecydowane obniżenie efektów uczenia się części uczniów klasy,
- zamieszanie w szkole lub wokół niej (konflikt w środowisku, pogłoski o likwidacji placówki, niedotrzymywanie umów i obietnic itp.).
Nadzwyczajne spotkanie ogółu rodziców zwołane z powodu trudnej sytuacji jest:
- czasochłonne (przygotowanie, przeprowadzenie),
- stresujące dla wszystkich zainteresowanych,
- trudne do konstruktywnego przeprowadzenia.
Spotkania interwencyjne ogółu rodziców to rozwiązanie kosztowne społecznie i emocjonalnie. Duże gremium pozostające pod wpływem negatywnych emocji nie stanowi optymalnego środowiska do dyskutowania czy poszukiwania rozwiązań. Zanim uruchomi się stosowne procesy i podejmie decyzję o zwołaniu ogółu rodziców, należy rozważyć:
- czy faktycznie ma szansę przyczynić się ono do poprawy sytuacji?
- czy istnieją alternatywne sposoby załatwienia sprawy, wymagające mniejszego nakładu czasu i energii?
Mimo przytoczonych zastrzeżeń, warto doprowadzić do interwencyjnego spotkania rodziców uczniów, jeżeli:
- sprawa dotyczy bezspornie wszystkich rodziców uczniów danej klasy,
- rodzice uczniów danej klasy stanowią zintegrowaną, konstruktywną grupę, przywykłą do wspólnego debatowania i rozwiązywania problemów,
- nie można grupy rodziców w inny sposób poinformować (o wydarzeniu, sytuacji, decyzjach itp.),
- nie można w inny sposób zebrać niezbędnych informacji, poznać opinii,
- tylko na zebraniu można podjąć niezbędne decyzje (np. wspólnie wypracować kontrakt odnośnie uczniowskich zachowań),
- zebranie samo w sobie ma szansę stać się sygnałem, demonstracją wspólnej postawy, moralnym symbolem (np. niezgody na jakieś dziejące się zło).
Nauczyciel przygotowujący się do zebrania interwencyjnego powinien stosować się do zasad wyłożonych w poprzednim podrozdziale. Kluczowe jest, by nauczyciel, przygotowujący się do zebrania interwencyjnego:
- wiedział, co chce osiągnąć,
- miał plan jego przebiegu,
- dysponował hipotezami odnoszącymi się do zagrożeń, jakie mogą się pojawić,
- wiedział, jak można ewentualnym zagrożeniom przeciwdziałać,
- miał odpowiednie wsparcie (np. prowadził je z drugą osobą).
| Szczególnej wrażliwości wymagają interwencyjne spotkania poświęcone rozpatrzeniu sprawy dokuczliwego ucznia lub ich grupy, niezależnie od tego, z czyjej inicjatywy zostały zwołane. |
Przykład
Zachowania Karola stawały się z miesiąca na miesiąc coraz bardziej uciążliwe dla kolegów i koleżanek z gimnazjalnej klasy oraz nauczycieli przedmiotowych. Wykonując polecenia nauczycieli, rzadko siedział spokojnie. O wiele częściej wędrował po klasie i bez agresywnych intencji zaczepiał innych uczniów, absorbując ich uwagę i nie reagując na próby zdyscyplinowania go. Nie przygotowywał się do lekcji, zbierał niemal wyłącznie oceny niedostateczne, otwarcie głosząc, że mu na tym nie zależy. Zdarzyło się, że otworzył okno i wyrzucił na boisko doniczki z kwiatkami, które jego matka ofiarowała wcześniej szkole. Badania psychologiczne chłopca wykazały zaburzenia osobowości przy normie intelektualnej. Chłopiec miał także pewne problemy zdrowotne. Matka zdecydowanie odmówiła wystąpienia o nauczanie indywidualne dla Karola, co zasugerował pedagog szkolny. Kilkakrotnie oskarżyła natomiast nauczycieli i dyrektora o niewłaściwe traktowanie syna, śląc pisma do różnych instytucji.
Po wyrzucaniu doniczek przez okno zdesperowani rodzice uczniów z klasy Karola doprowadzili do spotkania interwencyjnego. Matka uciążliwego ucznia nie przybyła, zebranie prowadziła wychowawczyni. Zebrani długo opowiadali o różnych znanych sobie sytuacjach z Karolem w roli głównej, po czym sporządzili petycję z prośbą o usunięcie chłopca z klasy i podpisali ją. Trójka klasowa zaniosła ją następnego dnia do dyrektora.
Łatwo zrozumieć emocje rodziców uczniów pragnących, w poczuciu bezradności, zniknięcia z klasy chłopca wzniecającego rozgardiasz i utrudniającego korzystanie z oferty edukacyjnej. Gremia rodziców klasowych mają naturalne prawo do wyrażania opinii, choć nie są one umocowane prawnie. W opisanej sytuacji publicznie omawiano i napiętnowano zachowania Karola, a następnie wysłano komunikat: „nie chcemy cię tutaj”. Realizując swoje oczywiste interesy, zebrani nie zadbali wystarczająco o jednostkę, usprawiedliwiając to faktem, że łamie ona społeczne normy i szkolne regulaminy. Proces dochodzenia do opinii i jej treść powinny jednak w każdym przypadku gwarantować prawo dziecka do poszanowania jego godności, nawet jeśli jego zachowania są aktualnie kłopotliwe dla otoczenia.
Czy istniały alternatywy lub lepsze rozwiązania cząstkowe?
- Można było podjąć próbę przekonania matki Karola do spotkania z „trójką klasową”. Ta sytuacja byłaby dla niej łatwiejsza do zaakceptowania. To, że nie przyszła na ogólne zebranie, można zrozumieć – perspektywa stanięcia oko w oko z dużą grupą rozzłoszczonych dorosłych stanowi niewątpliwie traumatyczne doświadczenie.
- Inny możliwy pozytywny przebieg, oparty na rzeczywistych wydarzeniach, został opisany w scenariuszu spotkania ogółu rodziców uczniów, będącego reakcją na destrukcyjne zachowania jednego z uczniów, utrudniające uczenie się.
BĄDŹ NA KRYZYSY WCZEŚNIEJ PRZYGOTOWANY
Instytut Raabe zaprasza na seminarium, podczas którego specjaliści w zakresie udzielania pomocy psychologiczno-pedagogicznej w sytuacjach kryzysowych przedstawią kompendium podstawowej wiedzy, jak zachować się wobec dziecka, klasy i rodziców gdy niespodziewanie zdarzy się coś szczególnie trudnego. Podpowiemy jak ograniczać społeczne skutki kryzysów umiejętnie prowadząc „szkolną politykę informacyjną”. Porozmawiamy też o żałobie i palącym problemie wczesnego rozpoznawania zamiarów samobójczych młodzieży.
Zachęcamy do zapoznania się ze szczegółowym programem seminarium.
Autor: Janusz Żmijski
Ukończył Wydział Historyczno- Filozoficzny UŁ oraz Curriculum Development Seminar na Uniwersytecie Stanowym w Ohio. Nauczyciel dyplomowany historii, wiedzy o społeczeństwie, psychoedukacji oraz wychowawca w szkołach podstawowych i liceach w Łodzi. W r. związał się z (…)





Twoje lekcje
Eksperci w Oświacie
Edupress